Ostatnie Wpisy

MAJ

04

linkologia.pl spis.pl
 

Jeżeli ktoś liczy na to, że znajdą się tutaj intymne wynużenia na temat moich byłych i aktualnych to lepiej niech opuści tego bloga. Jak przystało na mnie, Cesarzową Furię to, co mnie skłoniło do dzisiejszego wpisu to urażona duma. Trafiłam na zdjęcia mojego byłego faceta, który jak na złość zamiast przytyć, wyłysieć i mieć piątkę dzieci, stał się przystojnym mundurowym z piękną żoną i pieskiem... Sielski obrazek wywołujący przysłowiowego "gula". Zdjęcie to zdjęcie, można podrasować, nie pokaże prawdziwego oblicza danego delikwenta, ale mimo to, jakoś to tak dziwnie kłuje. Od naszego rozstania minęło wiele lat, ja też już kogoś mam, ale zawsze ten pierwszy związek odbija się czkawką, nawet w wieku stu lat.

Mój Cesarz nie jest brzydki, nie jest głupi, ale jest... Codzienny. Jest nam razem dobrze, ktoś mógłby powiedzieć, że tworzymy związek idealny, ale  z takimi związkami jest jak ze starym kubkiem- mamy do niego sentyment, grzejemy na nim swoje dłonie, lecz gdy się rozbije to jakoś niespecjalnie jest nam go żal. Do naszego kubka muszę dorzucić jeszcze Króla i Królową Mieczy, rodziców Cesarza, wybitnych intrygantów naszego dworu, ale o nich napiszę innym razem.

Cesarz w talii Tarota to symbol władzy, stabilizacji materialnej, sprawiedliwych sądów i dojrzałości. Cesarz w moim życiu to człowiek, który zasypia z głową na moich kolanach, ale jednocześnie trzyma w ryzach wszystko to, co ja dawno bym zniszczyła i rozbiła w drobny mak. A ja? Cesarzowa Furia ma więcej wspólnego z Elżbietą Batory niż z miłosierną obrończynią ludu...

furya   tagi:

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
27282930123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii